
Witaj w Świecie Gawęd Starego Bakałarza
Polsko! lecz ciebie błyskotkami łudzą!
Pawiem narodów byłaś i papugą;
A teraz jesteś służebnicą cudzą
Choć wiem, że słowa te nie zadrżą długo
W sercu — gdzie nie trwa myśl nawet godziny:
Mówię — bom smutny — i sam pełen winy.
(W moim trwa ponad sześćdziesiąt lat).
Paw i papuga – bardzo trafna obserwacja Juliusza Słowackiego, a ja do tego dodam inną: megalomanię narodową połączoną z kompleksem niższości, a wszystko w jednym. Jesteśmy przedmurzem chrześcijaństwa, dumnym narodem wstającym z kolan, a jednocześnie z uniżeniem czekamy na łaskawe spojrzenie wielkich tego świata.
Bernt Engelmann napisał książkę My, poddani. Antypodręcznik historii Niemiec, ukazującą przeszłość Niemiec w krzywym zwierciadle. Nie zamierzam kopiować Engelmanna, pisząc o historii Polski. Pamiętając jednak o tym, że sukces ma wielu ojców i pomników, przypomnę te nieszczęsne zdarzenia, które są sierotami, a sami byliśmy ich winni.